Łączna liczba wyświetleń

9.04.2016

Rozdział dwudziesty piąty

W kierunku Marty oraz siedzącej obok niej babci podszedł młody, wysportowany chłopak, który miał około osiemnaście lat.
-Jak się czujesz?- zapytał z radością, a zarazem z ulgą w głosie.
-Dobrze. Ale napiłabym się czegoś.
Babcia dziewczyny wyciągnęła z szafki butelkę wody, a w tym samym czasie chłopak poszedł po lekarza. Marta pomału przyzwyczaiła się już do światła z żarówki i ponownie rozejrzała się po sali. Ściany, łóżka, a nawet szafki były białego koloru. Wszystko wyglądało na bardzo sterylne i zadbane. Wkrótce do sali wraz z chłopakiem, który był już wcześniej, wszedł lekarz. Wyglądał na około trzydzieści lat, miał delikatnie krzywy nos ale pomimo to był bardzo przystojny.
-Witam. Jestem doktor Piotr Szuman. Jak się czujesz?
-Strasznie boli mnie głowa.
-To zrozumiałe. Upadając uderzyłaś się w głowę o stolik. Musieliśmy założyć ci trzy szwy.
-Nic nie pamiętam.
-Mhm. Powiedz mi co pamiętasz ostatnie.
-No. Byłam z babciu na wyciągu narciarskim. Ale na pewno uderzyłam się w głowę o stolik? Nie pamiętam żebyśmy później wracały do hotelu.
-Marto, a ile masz lat?
-Trzynaście. -odpowiedziała pewna siebie nastolatka. Jej babcia cicho zaszlochała, lekarz uzupełniał dokumenty, a chłopak patrzył się na nią niepewnie.
-Marta, pamiętasz mnie?- zapytał nastolatek
-A powinnam?- pani Teresa zaszlochała jeszcze głośniej.- Babciu co się dzieje?
-Kochanie, niedługo będziesz obchodziła swoje szesnaste urodziny.
-Słucham? -zapytała niepewnie i spojrzała na całą trójkę, w końcu odezwał się lekarz.
-Masz amnezję, która powstała zapewne na wskutek uderzenia.
-Jak to amnezję?
-Tak jak mówi twoja babcia. Niedługo będziesz miała szesnaście lat. Za dwa tygodnie będzie zakończenie roku szkolnego, dla ciebie trzeciej klas gimnazjum.
-Jak to możliwe że ostatnie co pamiętam to początek wakacji po skończeniu podstawówki?
-Przykro mi. -powiedział lekarz po czym opuścił salę.
-Do jakiego chodziłam gimnazjum?
-Do piątego.- odpowiedziała załamana kobieta.
-A ty?- skierowała pytanie do nastolatka- Kim jesteś?
-Sebastian vel Szczurek. Przyjaźnimy się od jakiegoś czasu.
-Dziwne to wszystko. Opowiedzcie co się ze mną działo przez te trzy lata.
Nastolatka pociągnęła łyka wody i wsłuchała się w opowieść babci.
-Hmm. No cóż. W twoim życiu się wiele pozmieniało. Po skończeniu się wakacji, które pamiętasz jako ostatnie, zaczęłaś chodzić do 5PG. Tam zaprzyjaźniłaś się z wieloma osobami. Widzisz, powiedziałam ci również że masz brata.
-Brata?
-Tak. Od jakiegoś czasu chodzi z tobą do jednej klasy. Przepraszam że ci wcześniej nie powiedziałam.
- Jesteśmy bliźniakami?
-Tak. Ale nie jesteście do siebie zbytnio podobno.
-Ostro. Kiedy mogłabym się z nim spotkać?
- Pewnie przyjdzie niedługo do szpitala.
-Rozumiem. A z tobą jak się poznałam?-zapytała, wyrywając tym chłopaka z zamyślenie.
-Ze mną? Hmm no w klubie.
-Naprawdę. Nie pamiętam żebym kiedykolwiek była w jakimś klubie.
-Nadrobimy to- odpowiedział z uśmiechem na ustach, pewny siebie chłopak.




***
Cześć :) Jak u Was leci? Czuć wiosnę? :)
Co do rozdziału: Wiem, mógł być lepszy ale jakoś nie miałam pomysłu na niego. Myślicie że Marta odzyska pamięć? ;)
Trzymajcie się. Do zobaczenia wkrótce :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz