W Oczliku na stałym miejscu siedziała już Diana i flirtowała z jakimś wysokim blondynem. Lokal nie był duży, mimo to zawsze było tu dużo osób. Zazwyczaj byli to tak jak ona gimnazjaliści, czasami trafiali się jacyś licealiści, którzy zawsze dosiadywali się do ładnych dziewczyn. Wkrótce Marta dotarła do stolika przy którym siedział Diana oraz blondyn, który bawił się ramiączkiem od stanika dziewczyny i zawzięcie patrzył się na jej biust.
-Cześć. -powiedziała wkurzona Marta. Nie rozumiała, czemu jej przyjaciółka pozwala się tak traktować. Kiedyś rozmawiały na ten temat, Diana powiedziała wtedy że lubi te emocje, tą niepewność co się jeszcze wydarzy, dreszczyk emocji i zazdrosne spojrzenia innych
-Siemanko.- odpowiedziała Diana- To jest Marta, a to Szymon.
Chłopak nawet nie ruszył się z miejsca by się przywitać, jednak głośno zagwizdał co miało oznaczyć aprobatę. Marta przewróciła oczami i spojrzała na przyjaciółkę
-Co to za newsy?
-Już nieaktualne!- uśmiechnęła się i spojrzała na Szymona- Pójdziesz kupić coś do picia?
-A co z tego będę miał?- powiedział i wymownie spojrzał na jej piersi.
-Zobaczymy.- odpowiedziała zalotnie i namiętnie go pocałowała
-Fuj! Ile ty go znasz? Pięć minut?- zapytała Marta gdy chłopak tylko odszedł.
-Daj spokój! Naucz się cieszyć życiem!
-Puszczając się? Nie dzięki...
-O co ci chodzi? Przecież wiesz, że nie jestem żadną dziwką!
-Wiem. Sorry, nie o to chodziło. Co to za wiadomość?
-Bartek chciał się ze mną spotkać, ale...
-Ale?
-No. okazało się, że jednak nie mam poco się z nim spotykać.
-Jak to? Przecież jeszcze pół godziny temu świata po za nim nie widziałaś.
-Żebyś ty wiedziała jak Szymon całuje to też byś nie była nim zainteresowana.
-O wilku mowa!
-No dziewczyny przyprowadziłem gościa!
Za Szymonem stał wysoki, dobrze zbudowany brunet, któremu grzywka spadała prawie na oczy.
-Cześć. Jestem Sebastian, ale zdecydowanie bardziej wolę ksywkę- Szczurek.
-Diana, a to jest Marta. Gdzie się uczysz?
-W 2LO- usiadł pomiędzy Szymonem, a Martą i delikatnie zmieszany zapytał się- A wy?
Diana wybuchnęła zalotnym śmiechem, a Marta ponownie przewróciła oczami.
-Jeszcze gimbaza! Na szczęście ostatni rok...
-A ty?- zwrócił się do Marty
-Tak samo. W 5PG
Marta spojrzała na swoją przyjaciółkę, która zaczęła migdolić się z Szymonem, który z każdą chwilą pozwalał sobie na coraz więcej. Jego ręka znajdowała się pod bluzką Diany, a drugą dotykał jej uda. Chwilę po tym jego ręka była całkowicie schowana pod skórzaną, kloszowaną spódniczką dziewczyny.
-To chyba niezbyt dobry pomysł abyśmy siedzieli tu w czwórkę.- usłyszała Sebastiana
-Chyba masz rację- odpowiedziała ku zdziwieniu samej sobie
-Co powiesz na spacer?
Marta spojrzała na wyświetlacz telefonu, było dopiero parę minut po 19. Pokiwała głową na zgodę i odeszła od stolika. Na dworzu ponownie usłyszała głos Szczurka
-Dzięki, ze ze mną z tam tond wyszłaś!
-Nie chciałeś tam siedzieć?- spytała zdziwiona Marta.
-Nie! Wiesz... gdybyś nie ty to pewnie poszedłbym teraz do jakiejś knajpy, najebał się, a potem rzygał nie wiadomo do której.
-Czemu?
Chłopak spojrzał na Martę i uśmiechnął się pod nosem.
-Pewnie myślisz, że poszedłem tam tylko po to żeby zabawić się z jakąś dziewczyną, co?
Marta zmieszana spojrzała prosto w oczy chłopaka i zaczęła słuchać historii, która wydawała się tak bardzo nierealistyczna...
---------------------------------------------------------------------------------
Siemanko! Co u was? Jak podoba się wam blog? Macie jakieś swoje? Piszcie w komentarzach, z chęcią poczytam :)
Świetny blog! ♥
OdpowiedzUsuńżyczę weny
Zapraszam do mnie:
nadzieja-jestzawsze.blogspot.com
przypadek-niesadze.blogspot.com
Dziękuję :) Twoje blogi też mi się bardzo podobają a po za tym chciałam się zapytać z jakiej strony bierzesz komplety ubrań.?
Usuń