Pół godziny później w pokoju nastolatki znajdowało sie dwóch policjantów którzy zawzięcie przyglądali sie pomieszczeniu robiąc różne notatki i zdjęci. W salonie wraz z Martą, Sebastianem i panią Teresą był starszy aspirant policji Dariusz Kutrzeba, ten sam policjant, który zajmuję się sprawą pobicia Marcina. Funkcjonariusz mimo późnej pory i młodego wieku zdawał się być bardzo pochłonięty i oddany swojej pracy, robił wrażenie osoby wyuczonej, mądrej.
-Czemu nie zgłosiłaś wcześniej na policji, że ktoś cię obserwuje?- zapytał Marty po wysłuchaniu jej historii o tajemniczym podglądaczu.
-Nikt mi nie wierzył.- dziewczyna wbiła wzrok w ziemię i bardziej otuliła nagi ramieniem. Policjant spojrzał pytająco na zatroskaną, a jednocześnie złą na siebie opiekunkę nastolatki.
-Marta miała w ostatnich dniach bardzo bolesne przeżycia. Myślałam, że stara się o nich zapomnieć wymyślając inne, dziwne opowiadania.
-Dla tego nic pani z tym nie zrobiła?
-Tak. Byłam pewna, że to odizolowanie się od prawdziwych problemów.
-Marto, co to za problemy o których mówi twoja babcia? Może mają jakieś powiązanie z tą sprawą?
Marta niechętnie spojrzała na dokładnego w swojej pracy policjanta, był atrakcyjnym mężczyzną, a na palcu o dziwo nie miał obrączki.
-Wątpię.
-Więc co to za problem?
Nastolatka z pomocą na ratunek spojrzała się na babcię.
-Marta parę dni temu dowiedziała się że ma brata.
-Rozumiem. Widziałaś się z nim?
-Tak.-odpowiedziała szeptem
-Jak się nazywa?
Marta wybuchła płaczem, głowę schowała pomiędzy kolana i cicho szlochała, siedzący obok Sebastian czule przytulił przyjaciółkę i pogłaskał po głowie.
-Karol Del.- powiedziała staruszka, a policjant zapisał dane w notatniku.
-Dobrze, w takim razie na teraz to to wszystko. Dom będzie przez nas obserwowany, proszę jednak żeby zachowywały się panie normalnie. Aha i proszę informować mnie jakby miał przyjść ktoś w goście.
-Oczywiście. Dziękujemy.
Była godzina 23:40 gdy Marta siedziała okryta kocem przed telewizorem w fotelu i oglądała Batmana, a jej opiekunka spała na kanapie tuż przy niej. Niespodziewanie do drzwi zadzwonił dzwonek, który wybudził staruszkę ze snu. Pani Teresa spojrzała przez judasza na zewnątrz i zauważyła policjanta, ubranego po cywilu, który obserwował za dnia jej dom, pośpiesznie otworzyła drzwi.
-Tak?
-Przepraszam, że budzę ale chciałem poinformować że już po wszystkim. Złapaliśmy ją!
-Ją?
-Tak. Szczegóły przekaże pani policjant Dariusz Kutrzeba, który zapewne przyjdzie do pań jutro rano. Miłej nocy.
-Dziękuję. Dobranoc.
Tej nocy Marta spała spokojnie po raz pierwszy od prawie tygodnia. Miała jednak wrażenie, że to nie koniec, że wszystko dopiero się zaczyna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz